Podział majątku po rozwodzie a przedmioty, których już nie ma.

Jesteś po rozwodzie i chcesz podzielić majątek. Zastanawiasz się jednak co możesz dzielić.  Czy tylko to, co w majątku nadal obecnie jest? Czy też rzeczy które w nim były, ale już ich nie ma? Na przykład sprzedany po rozwodzie samochód.

Ogólna zasada podziału majątku – dzielisz to co jest.

Sąd orzekając o podziale majątku, najpierw ustala jakie przedmioty w ogóle wchodzą w skład majątku wspólnego – czyli co wspólnie „zgromadziliście”. Chodzi o przedmioty, które są w majątku w dniu ustania wspólności majątkowej (jeśli nie było odrębnej sprawy w Sądzie, dzieje się to zwykle wraz z chwilą rozwodu). Następnie Sąd uwzględnia i dzieli te rzeczy, które w chwili dokonywania podziału przez Sąd nadal istnieją (np. samochód, mieszkanie, oszczędności). Czyli w największym skrócie – w podziale majątku po rozwodzie dzieli się to, co nadal jest. Ponieważ majątek możesz podzielić nawet po wielu latach (pisałam o tym TUTAJ), czasem między tym co było, a tym co jest w chwili podziału, mogą istnieć duże różnice

Rzecz sprzedana „nie znika”.

Co jednak jeśli Twój były współmałżonek, po ustaniu wspólności, sprzedał wspólny, drogi samochód i „zapomniał” podzielić się z Tobą pieniędzmi ze sprzedaży? Czy zostaniesz z niczym, bo tej rzeczy „fizycznie” już nie ma? Na szczęście nie. Jeśli były współmałżonek „pozbył” się wspólnej rzeczy, możesz żądać uwzględnienia przy podziale ceny jaką otrzymał za sprzedaną rzecz. W takiej sytuacji warto/trzeba złożyć wniosek o uwzględnienie i dokonanie podziału kwoty za jaką został sprzedany samochód. Pomimo, że rzeczy już nie ma (a była w majątku wspólnym na dzień ustania wspólności), jest ona uwzględniania. Z jednej strony to dobrze. Z drugiej pojawia się jednak pytanie.Co jeśli małżonek sprzedał samochód znacznie poniżej ceny?

Cenna rzecz sprzedana za bezcen.

Co jeśli mercedes wart 100.000 złotych został sprzedany za 15.000 złotych? Czy w takiej sytuacji podzielisz tylko kwotę 15.000 złotych? Nie, jeśli wniesiesz o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy. Po co? Po to, żeby biegły ustalił rzeczywistą wartość samochodu. W takiej sytuacji warto wskazać Sądowi, że cena sprzedaży jest znacznie zaniżona i rzeczywistą wartość, powinien ustalić biegły. Po dopuszczeniu dowodu z opinii, Sąd przyjmie wartość samochodu z opinii i taka kwota winna ulec podziałowi.

Czy rzeczy ukryte również się dzieli?

Uwzględnieniu podlegają również rzeczy, które w majątku były, ale ich nie ma. I co więcej, nie wiadomo gdzie są. Najczęściej w praktyce chodzi o oszczędności. Dość często niestety zdarza się, że pieniądze znikają z konta jeszcze przed ustaniem wspólności. Zwłaszcza gdy między małżonkami nie działo się dobrze. I na przykład na koncie znajduje się 5.000 złotych, choć oszczędności mieliście dziesięć razy więcej. Co wtedy? Jeśli w toku sprawy udowodnisz, że pieniądze te zostały wypłacone z konta i zmarnotrawione (czyli nie zostały przeznaczone na potrzeby rodziny), Sąd uwzględni również tę sumę przy podziale. Jak wskazał przykładowo Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15 listopada 2017 roku sygn. akt II CSK 98/17, podział majątku wspólnego obejmuje tylko takie przedmioty majątkowe, które były składnikami majątku wspólnego w chwili ustania wspólności majątkowej małżeńskiej i które istnieją w chwili dokonania podziału. Jeżeli natomiast pewne składniki zostały bezprawnie zużyte lub roztrwonione przez jednego z małżonków, to ich rozliczenie może nastąpić na skonkretyzowane żądanie (kwotowo) poszkodowanego małżonka. Zarówno wysokość szkody, jak i pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej winien wykazać zainteresowany.

 

 

 

Wskazuję, że przedstawiane przez mnie na blogu treści, nie są poradą prawną. Z uwagi na zmiany przepisów prawnych jak i orzecznictwa, ich aktualność może ulegać zmianie.