wyższy zachowek dla emeryta

Kiedy można uzyskać wyższy zachowek?

Najkrócej rzecz ujmując – gdy jest się trwale niezdolnym do pracy. Albo małoletnim. Wtedy zachowek jest wyższy niż „normalnie”.

O ile wyższy?

O ok. 15% więcej niż „normalnie”. Zgodnie z przepisami małoletniemu i osobie trwale niezdolnej do pracy należy się nie ½, a 2/3 tego, co przypadałoby jej, gdyby następowało dziedziczenie z ustawy. Czyli przykładowo: jeśli spadek w testamencie został „zapisany” w całości kuzynowi, a na podstawie przepisów ustawy (tj. gdyby nie było testamentu) spadek dziedziczyłaby żona i dwójka dzieci w udziałach po 1/3, to małoletnie dzieci mogą domagać się po 2/9 ze spadku (czyli 2/3 z 1/3, która należałaby się im z ustawy), a nie jak żona – „tylko” 1/6. Przy czym prawo do wyższego zachowku – czyli tych 2/9 ze spadku – to tak naprawdę możliwość domagania się kwoty pieniężnej, stanowiącej taką część wartości majątku spadkowego. Bo roszczenie o zachowek to po prostu roszczenie o zapłatę pieniędzy. Przekładając na konkrety: jeśli wartość majątku spadkowego wynosi 1.000.000 złotych – ten „wyższy zachowek” w podanym przykładzie wynosi 222.222,22 złotych – czyli o ponad 55.000 więcej niż „normalny zachowek” (1/6 to „tylko” 166.666,66 złotych).  Kto otrzyma ten wyższy zachowek?

Małoletni – czyli kto (i kiedy małoletni)?

To „niedoszły spadkobierca” – zwykle dziecko zmarłego*, które nie skończyło 18 lat. Ponieważ jednak sprawy sądowe mogą trwać długo (w przypadku sporu, faktycznie trwają one latami) to pytanie – czy ta osoba musi być małoletnia (a więc mieć mniej iż 18 lat), aż do chwili wydania wyroku? Na szczęście nie. Ważne jest ile taki „niedoszły” spadkobierca ma lat w chwili otwarcia spadku, czyli po polsku: w chwili śmierci spadkodawcy. Ten moment jest istotny dla ustalania wielkości udziału zachowkowego. Ukończenie 18 lat już później, czyli na przykład w toku sprawy sądowej o zachowek, nie pozbawia tego wyższego udziału. Zatem – małoletni według przepisów dotyczących zachowku to osoba, która nie ukończyła 18 lat w chwili śmierci spadkodawcy. Z jakiej racji należy mu się ten wyższy udział? Z racji – najprościej rzecz ujmując – braku możliwości utrzymania się. Jak wskazuje orzecznictwo (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 listopada 2019 roku sygn. akt V CSK 336/18) przepis przewidujący zwiększony udział w zachowku ma charakter alimentacyjny i ma chronić osoby słabsze tj. mające trudności z samodzielnym utrzymaniem się lub wręcz niezdolne do samodzielnego utrzymania się, a zatem zasługujące na wydajniejsze wsparcie. Tak samo jako osoby trwale niezdolne do pracy.

Trwale niezdolne czyli jakie?

Na przykład na emeryturze? Albo inaczej – czy żeby uzyskać wyższy zachowek wystarczy być emerytem? Odpowiedź brzmi: nie. Sam status emeryta „nie równa się” trwałej niezdolności do pracy. Szczególnie gdy „emeryt” jest zdrowy i może „dorabiać” (albo dorabia). Dlaczego? Orzecznictwo wskazuje, że kryteria formalne o przyznaniu emerytury, nie są wystarczające do automatycznego przyznania wyższego zachowku, bo osiągnięcie wieku „emerytalnego” nie oznacza zawsze natychmiastowej utraty zdolności do pracy.  Ponadto jak wynika z orzeczeń Sądu Najwyższego**: „nadanie jednakowych uprawnień osobom małoletnim i trwale niezdolnym do pracy, a więc zrównanie tych dwóch kategorii osób jest argumentem przemawiającym na rzecz tezy, że uprzywilejowanie przewidziane w art. 991 § 1 KC odnosi się tylko do uprawnionych całkowicie niezdolnych do pracy trwale. Trudno bowiem znaleźć argumenty, które uzasadniałyby zrównanie małoletnich z osobami trwale, lecz tylko częściowo niezdolnymi do pracy, skoro osoby takie – w przeciwieństwie do małoletnich – mają możliwość osiągania dochodów (tak w wyroku z dnia 30 października 2003 roku Sąd Najwyższy sygn. akt IV CK 158/02). Kto jest zatem taką osobą trwale niezdolną do pracy? Tak naprawdę ustala to Sąd, który orzeka o zachowku.

Jak Sąd ustala taką trwałą niezdolność do pracy?

Jeśli wynika ona wprost z dokumentów np. z orzeczenia ZUS, sprawa jest względnie prosta. Jeśli nie, ważne są dokumenty przedkładane w toku sprawy, wskazujące np. na zły stan zdrowia i brak (trwałej) zdolności do pracy. Sąd może (choć nie musi), kierować się również pomocniczo kryteriami ustalonymi w przepisach z zakresu ubezpieczeń społecznych. W przypadku wątpliwości, pomocna jest opinia biegłego (np. z zakresu medycyny pracy). Warto zatem – domagając się zachowku – przedłożyć dokumenty i orzeczenia lekarskie, dotyczące sytuacji zdrowotnej, w szczególności w kontekście świadczenia pracy. Powyższe jest ważne i istotne, bowiem zdarzają się mocno restrykcyjne orzeczenia. Przykładowo w wyroku z dnia 13 listopada 2019 roku sygn. akt V CSK 336/18 Sąd Najwyższy wskazał, że ustalając trwałość niezdolności do pracy, nie chodzi nawet o brak o możliwości pracy ale o … uzyskiwanie zarobku: „w istocie rzeczy nie chodzi o to, czy osoba może lub nie może wykonywać pracy, ale o to, czy może uzyskiwać za nią wynagrodzenie. Innymi słowy, chodzi o to, czy może utrzymać się z pracy, a więc w ten sposób utrzymać samodzielnie. Jeśli tak postrzegać ratio legis art. 991 § 1 in principio KC, to osoba, która otrzymuje emeryturę (a więc wprawdzie nie pracuje, ale uzyskuje ekwiwalent właśnie z tytułu swej wieloletniej pracy, czyli z tytułu swej wieloletniej zdolności do pracy) nie może być zaliczona do kategorii podmiotów trwale niezdolnych do pracy, a więc do grupy tych, których zachowek ma wzrastać do wysokości 2/3 udziału spadkowego.”. W mojej ocenie jest to bardzo (zbyt) restrykcyjne orzeczenie. Co więcej, warto pamiętać, iż każda sytuacja winna być oceniania w sposób indywidualny, szczególnie że w tego rodzaju sprawach, zwykle znaczenie mają konkretne aspekty sprawy – czyli jej szczegóły. Bywa, że niebagatelne. Co więcej…

… orzeczenie orzeczeniu nierówne. Tak jak stan faktyczny, stanowi faktycznemu.

Sądy uznają bowiem również, że i sam wiek nie jest bez znaczenia. Jak wskazał na przykład Sąd Apelacyjny w Gdańsku (wyrok z dnia 11 stycznia 2013 roku sygn. akt V ACa 989/12) już sam wiek może uprawniać do twierdzenia o stałej niezdolności do pracy (przy czym w stanie faktycznym sprawy, w której orzekał Sąd, osoba dochodząca zachowku miała 72 lata i była dodatkowo trwałym inwalidą II grupy, co przesądzało o trwałej niezdolności do pracy).

Z kolei w wyroku z dnia 05 lipca 2016 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny sygn. akt I ACa 164/16 wskazując na odmienne okoliczności faktyczne niż w wyroku Sądu Najwyższego sygn. akt IV CK 158/02 który przywołałam w tym artykule (gdzie osoba dochodząca „wyższego zachowku” przedłożyła orzeczenie komisji lekarskiej o trwałej częściowej niezdolności do pracy, podjęła też i świadczyła pracę w pełnym wymiarze czasu pracy), zaakcentował odmienną interpretację przepisu. Sąd w Katowicach, zmieniając wyrok Sądu I instancji uznał bowiem, iż za trwale niezdolną do pracy należy uznać osobę, która w dacie orzeczenia o trwałej i całkowitej niezdolności do wykonywania zawodu rolnika miała 59 lat, a w dacie śmierci spadkodawcy – 64 lata i brakowało jej 4 miesięcy do osiągnięcia wieku emerytalnego.

Jak podniósł bowiem Sąd, skoro przyczyną uprzywilejowania osób, którym przyznaje się prawo do zwiększonego zachowku, są względy humanitarne oraz wzgląd na szczególną ochronę osób, „(…) to powód założenia te spełniał, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w wyższym stopniu niż osoba mająca w chwili otwarcia spadku 17 lat i 11 miesięcy, chociaż nie budziłoby żadnych wątpliwości, że osoba taka, formalnie małoletnia, należy do kręgu osób, którym przysługuje zwiększony zachowek”. Sąd podniósł przy tym, iż jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa z zakresu ubezpieczeń społecznych: „(…)niezdolność do pracy jest kategorią prawną, zatem kwalifikacja danego stanu faktycznego, ustalonego na podstawie opinii biegłych w zakresie wymagającym wiedzy medycznej, należy do sądu, a nie do biegłych.” Opinia lekarzy specjalistów ma zasadniczy walor dowodowy dla oceny schorzeń ubezpieczonego, jednak „przy ocenie niezdolności do pracy należy brać zarówno kryterium biologiczne, jak i ekonomiczne.”. Innymi słowy – w w/w sprawie przed Sądem II instancji, przeważyły kryteria szczególnej ochrony, nie zaś ściśle formalna i „wąska” interpretacja przepisów i opinii biegłego.  

 

* Może też zdarzyć się, że to będzie wnuk czy prawnuk – gdy jego rodzic czy dziadek umrze przed spadkodawcą (o czym pisałam tutaj).

** Jak wskazał w wyroku z dnia 30 października 2003 roku Sąd Najwyższy sygn. akt
IV CK 158/02 „uprzywilejowanie przewidziane w art. 991 § 1 KC dotyczy jedynie uprawnionych całkowicie niezdolnych do pracy trwale”.

 

Wskazuję, że przedstawiane przez mnie na blogu treści, nie są poradą prawną. Z uwagi na zmiany przepisów prawnych jak i orzecznictwa, ich aktualność może ulegać zmianie. Jeśli masz problem podobny do opisanego przeze mnie i potrzebna Ci konsultacja, zapraszam do kontaktu z Kancelarią.